|
Pierwsze koty...
środa, 03 marca 2010 10:25
|
|
Ostatni tydzień wypełniony był ciekawymi dla mnie wydarzeniami. Odbył się pierwszy od uruchomienia strony warsztat indywidualny, którego prowadzenie sprawiło mi naprawdę wiele radości. Zresztą zdecydowanie nie tylko mi :). W trakcie jednodniowego warsztatu powstały trzy projekty wymagające różnych technik pracy ze srebrną glinką, a także ze złoceniem, oksydowaniem na kolorowo, tworzeniem faktur itd. Kursantka poradziła sobie z nimi znakomicie. Ja sama również ostatnio sporo się uczę - poskramiam nowy materiał - glinkę brązu. Efekty prezentuję w kolejnych egzemplarzach mojej nowej kolekcji - "Aes brundusinum"
Aes brundusinum to łacińskie określenie brązu. Przetłumaczyć je można jako "kruszec brindyzyjski". Nazwa ta pochodzi od miasta Brundisium (dzisiejszego Brindisi), słynącego z produkcji tego stopu. Ludzie od dawien dawna znali jego użyteczność i urok. Mnie brąz oczarował całkiem niedawno i, co było nieuniknione, wkradł się także do moich projektów. Jego piękna złota barwa, z delikatnym miedzianym połyskiem i możliwość nadawania mu niezwykłych wykończeń, wydała mi się idealnie pasować do surowych, etnicznych form. I tak właśnie powstały projekty serii "Aes brundusinum". Zapraszam do obejrzenia ich w mojej galerii :). Wkrótce powstaną kolejne. Wyznaczyłam także kolejny termin najbliższego, jednodniowego szkolenia. Będzie to 28 marca. Chętnych serdecznie zapraszam do kontaktu. Poniżej prace Edyty, z ostatniego warsztatu. Naprawdę jestem pełna podziwu, zwłaszcza, że Edyta podczas spotkania ze mną pierwszy raz w życiu dotknęła srebrnej glinki. Wkrótce na stronie pojawi się galeria prac powstałych w trakcie kursów.   
|
Aurus - bardzo dziękuję :)
Zapraszam w wolnej chwili na mojego bloga po wyróżnienie za własny styl, kreatywność i radość jaką sprawia mi patrzenie na Pani przepiękne prace :)
pozdrawiam Aurus
http://galeriaaurus.blogspot.com/2010/03/wyroznienie.html